Ryu i jego misja...|| Kozaaa :D || Ał...uważaj jak chodzisz !!!
W tym czasie w na jednej z zagarniętych gwiazd Układu Słonecznego wybuchły zamieszki przeciwko okrutnej władzy Królowej Mirrore.
Mirrore zajeła pałac Księżycowy, zby moc lepiej kontrolować Układ Słoneczny.
Stała nad swoją kryształową kulą i oglądała jak jej zołnierze rozprawiają się z buntownikami.
Kiedy do sali tronowej wszedł jej syn Ryu.
-Matko, musimy porozmawiać o ojcu.. - Ryu dręczony przez przeczucia iż nie jest synem tego, którego tak długi czas nazywał tatą. Postanowił wkońcu wyjaśnić to z rodzicielką.
-Nie teraz Ryu.. - Mirrore wydała się być zaniepokojona wspomnieniem ojca.
-Ale to ważne .. - Ryu podszedł bliżej o kilka kroków i czekał na odpowiedź matki.
-Synu, to nie czas i miejsce na takie rozmowy, musimy stłumić zamieszki na Omedze ..
-Moje oddziały właśnie to robią, poradzą sobie sami - Ryu nie ustępował.
-Porozmawiamy o tym innym razem, poniewaz jest coś jeszcze ważniejszego.. - Mirrore panicznie starała się wymyśleć jakieś zadanie dla syna.
-Ale matko...
-Polecisz na planete Ziemia, odnajdziesz księżniczke i zabijesz ją ! według ziemskiego czasu ma teraz ok 17 lat i narazie jest nieszkodliwa i nieświadoma swojego pochodzenia. Musisz ją zgładzić zanim czegokolwiek sie dowie. Rozumiesz ?- Mirrore spojrzała Ryu prosto w oczy.
-Tak... - Ryu zrezygnował z dalszego nalegania na rozmowe o ojcu.
Nagle do sali tronowej wkroczyła pewnym jak zwykle krokiem 15-sto letnia siostra Ryu - Aya.
-Matko !!! Ja sie zajme tą dziewczyną !! chce pomyścić śmierć ojca !! pozwol mi !! - dziewczynka o białych jak śnieg włosach i karnacji patrzyła na matke z nadzieją w oczach.
-Nie ma mowy ! Ryu sie nią zajmie ... - Mirrore odwróciła sie spowrotem do kryształowej kuli.
-Ale matko !! - Aya krzykneła
Niestety nie otrzymała już odpowiedzi. Mirrore zagłębiła sie w podziwianiu obrazu śmierci, którą sialy właśnie jej wojska na gwieździe Omega.
Ryu i Aya wyszli z sali tronowej.
-Bracie, pozwol mi !! ja ją zabije za Ciebie !! matka sie nawet nie dowie !!
-Chcesz być nieposłuszna ?? nie zgadzam sie... - Ryu odszedł zostawiając dziewczynke samą.
-Zobaczycie !! ja wam pokarze !! - Aya krzyczała coś za Ryu, ale on nie słyszał. Szedł przed siebie, musiał spełnić proźbe matki. Musiał ? a może chciał ? Przecież nie znał nawet tej księżniczki, ale jeśli matka twierdziła, że musi zniknąć to miała swoje powody.
-Nie zawiode Cie, a jak wróce wyjaśnisz mi wszystkie moje podejrzenia ... - Ryu postanowił niezwłocznie udać sie na Ziemie.
Musiał jednak obmyślić plan, jakąs taktyke, żeby nie spłoszyć księżniczki. No i przedewszystkim ją znaleść. Wkońcu nie była jedyną 17-sto latką na tej dziwnej planecie nazywanej Ziemią.
-Idziemy gdzieś po szkole ?? - o takiej treści karteczke rzuciła Alfa - Seisi na stolik podczas lekcji biologii z profesorem Jęzowem.
-A CO TO LIŚCIK ??!! - nauczyciel spostrzegł, że dziewczyna rzuciła koleżance list.
-Ha ! ha ! nie panie profesorze ! - Seisi starała sie schować papierek do kieszeni, niestety wypadł jej i wylądował na ziemi. Jęzor schylił sie po niego, otworzył i przeczytał.
-No to Alfa i Seisi dzisiaj zostają w kozie !! - powiedział podnosząc do góry triumfalnie kawałek papieru.
-NIE !!! - krzykneły churkiem dziewczyny
-To wszystko Twoja wina !! - Seisi wydarła sie tak, że usłyszała ją zapewne połowa szkoły.
-Seisi dodatkowe 20 minut w kozie !! - Jęzor był bezlitosny
-JA?? ALE DLACZEGO??
-Za zwalanie winy na innych !!
-Ech... - Seisi usiadła, bo wiedziała że jej sprawa i tak jest przegrana. Popatrzyła tylko groźnie na Alfe, która siedziała z anielskim wyrazem twarzy udając, że jej nie widzi :P
W kozie..
-Zabije Cie !! słyszysz !? to przez Ciebie ! - Seisi warczała na Alfe przez całą godzine ich posiadówki :P
Po tym czasie Alfa wyszła legalnie z klasy.
-Pa Seisi, masz jeszcze tylko 20 minut ! - rzuciła radośnie do siedzącej w ławce całej czerwonej ze złości Seisi
Alfa szła przez bojsko szkolne ku wyjściu za teren szkoły. Z jednej strony jakaś zazdrosna dziewczyna biła swojego chłopaka pewnie za zdrade..
Z drugiej inna znęcała sie nad swoim narzeczonym, nikt nie wie z jakiego powodu..
-Ech, tylko ja nadal sama... - Alfa szła całkiem odcięta od reszty świata i rozmyślała.
Nagle wlazła na coś lub kogoś, odbiła sie od tego i spadła na ziemie.
-Uważaj jak chodzisz kretynie !! - nawet nie patrząc do kogo mówi najechała na niego bez ogrodek
Podniosła wzrok, jej oczom ukazał sie...
CDN**:)
Naszło mnie na założenie forum i oto powstało. Jestem fanem m&a, Wowa i
wszelakich gier na PC,PS2. Gorąco zapraszam Może masz jakieś ciekawe
pomysły na tematy? Stań się jednym z Clanu fora ,które dopiero powstaje.
forum - www.clan.webplus.net.pl
Pozdrawiam
Priest
Priest 17/12/2006 18:22:54
| brak www IP: 62.111.225.97
Cool blog! Świetna historia pisana i w ogóle. Ja też interesuję sie M&A ... oczywiście dodaję Cię do ulubionych, a jeżeli tylko zechcesz to wpadnij do mnie ... pozdro ;]
Marron 17/12/2006 16:53:10
| brak www IP: 82.139.1.30
hehehe lol trzebylo wysylac ta karteczke ? :D Jęzor - fajne nazwisko ma ten profesor :D
To tak jak bladaczka w Ferdydurke hehe :D
Oby ta mala Aya nic nie wykrecila, bo cos mi sie wyudaje ze moze sie zbuntowac i dzialas na wlasna reke.. :|||
Marcin 24/11/2006 16:15:56
| brak www IP: 83.29.79.154
oszz tty w morde
Izzy 21/11/2006 20:07:42
| brak www IP: 88.199.10.38
ukazal sie.. kurcze w takim momencie! :P
AndziaW:* 21/11/2006 18:47:35
| brak www IP: 89.151.0.20